Dostaję pracę w szkółce narciarskiej

Zawsze chciałem pracować jako instruktor i usilnie do tego dążyłem. Postanowiłem tak długo szukać pracy aż w końcu mi się uda. Marzyłem o tym, by uczyć jazdy na nartach, ponieważ jestem w tym na prawdę dość dobry. Byłem zdeterminowany.

W szkółce narciarskiej uczę głównie dzieci

szkółka narciarska zieleniecPrzeglądałem różne oferty i nawet jak nie szukali instruktora to wysyłałem swoje podanie o pracę. Kiedy pewnego dnia na jednej ze stron ogłosiła się szkółka narciarska zieleniec to wiedziałem, że takiej okazji nie mogę przegapić. Wydrukowałem sobie dokumenty i postanowiłem osobiście je dostarczyć. Na miejscu poprosiłem o rozmowę z właścicielem. Chciałem mu osobiście opowiedzieć o swoich osiągnięciach i zaznaczyć jak jego szkółka narciarska zieleniec jest dla mnie ważna. Miałem dużo szczęścia, ponieważ był on dostępny na miejscu. sekretarka po uprzedzeniu go zaprowadziła mnie do jego gabinetu. Cieszę się, że miałem możliwość osobiście porozmawiać z tym człowiekiem, ponieważ dzięki temu dostałem tę pracę. Mam uczyć małe dzieci, ponieważ takiego instruktora ta szkółka narciarska zieleniec poszukiwała. Ja sobie z maluchami świetnie poradzę i wiem, że będę w stanie ich wszystkiego nauczyć. Praca z dziećmi dość mi odpowiada, ponieważ pilnie się uczą i przyswajają wiedzę. Czasami uczę dorosłe osoby, ale to głównie w zastępstwie, jak nie ma któregoś z instruktorów. Warto było tyle czasu poświęcić na poszukiwanie tej właściwej pracy. Teraz się całkowicie spełniam i jestem szczęśliwym człowiekiem a na tym mi zależało.

Mam już kilka swoich grup, które uczę. Dzieci chętnie się do mnie zapisują i bardzo mnie lubią. Mam do nich podejście a moje metody nauczania są niezawodne. Wszyscy dzięki mnie potrafią nienagannie jeździć na nartach a to jest dla mnie cenne.