Młodzi na swoim, czyli dofinansowanie do mieszkań

 

Już tego samego dnia, w którym oświadczył mi się Michał, wiedziałam, że musimy poszukać dla siebie jakiegoś lokum. Ja mieszkałam z rodzicami, on w akademiku, ale po ślubie planowaliśmy już wspólne zamieszkanie. Michał i ja broniliśmy się w tym samym roku, dlatego ślub chcieliśmy wziąć od razu po uzyskaniu dyplomów.

Mieszkanie Dla Młodych – projekt w Rzeszowie

mieszkania mdm rzeszówWszystko, ze ślubem było dopięte na ostatni guzik, więc mogłam się zacząć rozglądać za mieszkaniem. Okazało się, że łapiemy się na projekt MDM. Warunki programu spełnialiśmy, trzeba było tylko złożyć wniosek i uzyskać dofinansowanie. W tym czasie obydwoje zaczęliśmy prace, w miejscach, gdzie odbywaliśmy staże. Praca jest wymogiem koniecznym, ponieważ MDM jest wsparte kredytem, z którego finansuje się mieszkanie lub budowę domu jednorodzinnego. Myślałam, że mogłaby się wnioskiem zająć profesjonalna firma. Ja nigdy nie miałam głowy do takich rzeczy. Jakiś czas temu wpisałam w wyszukiwarkę mieszkania mdm rzeszów i tak została otwarta strona, bez żadnego działania. Byłam w stanie znaleźć mieszkanie, mogłam zarabiać na kredyt, ale formalności z tym związane trochę mnie przerastały. Mimo że program Mieszkanie Dla Młodych nie jest żadną nowością. Znam ludzi, którzy dzięki temu programowi rządowemu mają swoje cztery kąty. Liczyłam, że i ja takie w Rzeszowie niedługo będę miała. Nie planowaliśmy budowy domu, po prostu chcieliśmy być na swoim, nawet na którymś tam piętrze. Musieliśmy działać póki byliśmy młodzi, tym bardziej, że planowaliśmy powiększyć rodzinę.

Pół roku później byliśmy już na „swoim”. Jest to cudowne uczucie, którego nie da się porównać z niczym. Jestem mile zaskoczona, że udało się nam zadziałać tak szybko i tak skutecznie. Najważniejsze jednak jest to, że cel został osiągnięty, a my spokojnie możemy teraz czekać na to, aż na świecie pojawi się kolejny lokator.