Moja pierwsza praca i pasy zawiesia

Pamiętam dobrze swoją pierwszą pracę po ukończeniu technikum – udało mi się znaleźć zatrudnienie na lokalnej budowie niedaleko mojego rodzinnego domu. Byłem bardzo zadowolony z tego, że udało mi się tam dostać – w końcu kto wie jak długo szukałbym pracy, oraz jak daleko musiałbym do niej dojeżdżać.

Pasy zawiesia i szkolenie

pasy zawiesiaMoim głównym obowiązkiem, jaki przyszło mi tam wykonywać, było montowanie na mobilnych podnośnikach specjalnych pasów, za pomocą których można było transportować różne materiały. Pasy zawiesia, bo tak nazywał się ten wynalazek, z początku sprawiały mi niemałe trudności. W końcu nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z niczym takim, dlatego potrzebowałem trochę czasu, nim nauczyłem się to wszystko obsługiwać. Zawiesia pasowe okazały się być jednak bardzo dobrze zrobione – z tego co mówili robotnicy były to zawiesia najlepszego producenta na rynku, co mocno ułatwiało nam pracę i obchodzenie się z nimi. Po około miesiącu zawiesia pasowe przestały mieć dla mnie jakiekolwiek tajemnice – stałem się w tym ekspertem, któremu ciężko było rozstać się ze swoją pracą. Nie mogłem mimo to pozostać w swoim zawodzie – choć bardzo lubiłem ekipę, z którą pracowałem, tak samo jak fakt, że stałem się mistrzem w swoim fachu, to musiałem ruszyć dalej. Wiedzę na temat pasów zawiesia udało mi się wykorzystać startując do firmy, która zajmowała się handlem tymi rzeczami – gdy powiedziałem wszystko co wiem na ten temat, postanowili mnie oni zatrudnić jako osobę, która będzie przeprowadzała szkolenia dla firm, które kupowały od nich trwałe pasy zawiesia.

Byłem bardzo zadowolony z takiego obrotu spraw – moje zarobki znacznie wzrosły, a nadal mogłem pracować przy czymś, w czym czułem się jak ryba w wodzie. To był początek mojej wielkiej kariery, która zaczęła się tuż po technikum.