Na weekendy do Wisły jeździmy regularnie

Swoją żonę poznałem ponad dwanaście lat temu. Od ponad ośmiu lat jesteśmy szczęśliwymi rodzicami cudownego chłopczyka. Od samego początku naszej znajomości jeździliśmy z żoną do Wisły. A jak urodził się nasz syn to już po roku był z Nami na weekend w Wiśle. Teraz jeździmy tam w trójkę regularnie, bo uwielbiamy to miasteczko i uważamy je za jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce.

Za każdym razem wybieramy się na skocznię

wisła malinka - komfortowe noclegi blisko skoczniJak tylko zaczęliśmy jeździć z żoną do Wisły to od tamtego czasu nocujemy w jednym i tym samym pensjonacie. Zaczęło się od tego, że dostałem z pracy bon na weekend właśnie w tym miejscu i tak nam się spodobało, że teraz jeździmy tam nawet kilka razy w roku. Mogę powiedzieć, że stałym miejscem naszego pobytu jest właśnie Wisła Malinka – komfortowe noclegi blisko skoczni kosztują nas naprawdę niewiele. W dodatku nasz ulubiony pensjonat oferuje przepyszne jedzenie. Ja na przykład uwielbiam pieczone kiełbaski, które podawane są tam na śniadanie. A jako, że skocznię w Wiśle Malince widzimy z okna naszego ulubionego studio to przy każdej możliwej okazji wybieramy się na ten doskonale nam znany obiekt sportowy. Kiedyś byliśmy w Wiśle zimą i akurat załapaliśmy się na wysokiej rangi zawody w skokach narciarskich. Mogliśmy co prawda oglądać zawody z okna naszego pensjonatu, ale woleliśmy zobaczyć jak to jest oglądać skoki na żywo na trybunach. A za niedługo znów wybieramy się do Wisły i już nie możemy się doczekać kolejnego weekendu.

Nasz ulubiony pensjonat w Wiśle Malince odkryliśmy zupełnie przez przypadek, ale polubiliśmy go od samego początku. Nasz syn czuje się tam praktycznie jak w domu, bo odwiedzamy to miejsce odkąd tylko skończył roczek. A Wisła kojarzy nam się bardzo pozytywnie i jest dla nas takim miejscem, do którego uwielbiamy wracać zawsze gdy to tylko możliwe.