Namawianie na zamontowanie efektownych nakrętek do felg

Mój syn wchodzi właśnie w wiek dojrzewania. Twierdzi on, że skoro i tak mamy już nieco lepszy i droższy samochód, to moglibyśmy nieco wyróżnić go z tłumu. Wie, że moja żona nie jest zbyt skora do takich inwestycji, dlatego na początek proponuje coś taniego ale porządnego.

Syn był bardzo zapalony odnośnie nakrętek do felg

nakrętki do felgZaczął od tego, że najlepiej byłoby zrobić coś z felgami. Nasze fabryczne felgi nie były złe, ale nie były też w żaden sposób niecodzienne. Zwykłe, srebrne, takie jak ma większość samochodów. Według mojego syna nakrętki do felg w innym kolorze mogły zdziałać cuda a prawda jest taka, że nie były one drogie. Powiedziałem mu, że się nad tym zastanowię – z jednej strony nie chciałem wychodzić na kogoś dziecinnego i niepoważnego, ale te nakrętki do felg naprawdę mi się spodobały. Wiedziałem, że czeka mnie na ten temat dyskusja z żoną, ale jeśli będę cierpliwy, może uda mi się ją namówić. Zaczęliśmy temat przy obiedzie – wspólnie z synem zaczęliśmy opowiadać o wszystkich zaletach tego rozwiązania. Moją żonę interesowała tylko jedna rzecz – cena. Gdy powiedzieliśmy o tym, jak tanie jest to rozwiązanie, nie było już o czym rozmawiać. Żona stwierdziła, że jeśli będziemy szczęśliwsi dzięki temu i nie będzie to wyglądało kiczowato, to z całą stanowczością ona się na to zgadza. Byliśmy bardzo zadowoleni. Od razu pojechaliśmy do sklepu i zrobiliśmy zakupy. Gdy tylko zamontowaliśmy nakrętki, zawołałem żonę by obejrzała efekt. Była naprawdę zachwycona – uznała, że to był naprawdę doskonały pomysł.

Był to wstęp do znacznie większych modyfikacji naszego samochodu. Wiedziałem, co jeszcze powinniśmy zrobić – przede wszystkim wzmocnić silnik i dodać regulowane zawieszenie. Drogę otworzyły nam jednak tanie, ale bardzo efektowne nakrętki – to dzięki nim żona zgodziła się na przerabianie auta.