Niecodzienny zleceniodawca usługi transportowej przy przeprowadzce

Firmę zajmującą się transportem posiadam już od dłuższego czasu, i przyznać muszę, że większość zleceń jakie otrzymuje jest dość standardowa i powtarzalna. Zwykle usługi transportowe zamawia ktoś, kto na przykład się przeprowadza.

Usługi transportowe i miłe spotkanie

usługi transportowe Wszystkie przeprowadzki wyglądają tak samo – podjeżdża się samochodem dostawczym, pakuje meble i rzeczy z domu do środka, po czym transportuje z punktu A do punktu B. Ostatnim jednak razem zlecenie wyglądało nieco inaczej. Było to na południu Warszawy – zlecenie dał nam starszy, bardzo pogodny człowiek. Gdy podjechaliśmy na miejsce zaprosił nas na herbatę, i nie chciał słyszeć o jakiejkolwiek odmowie. Ponieważ było to nasze ostatnie zlecenie tamtego dnia, zgodziliśmy się po dłuższych namowach. Jego mieszkanie było bardzo gustownie urządzone, on zaś przy herbacie zaczął ze szczegółami opowiadać o tym, co skłoniło go do przeprowadzki. My jako firma nie wnikamy w motywy ludzi, którzy się na to decydują – po prostu podjeżdżamy, zabieramy rzeczy, transportujemy je i wnosimy do nowego mieszkania. Motywy tego pana były jednak dość interesujące – otóż postanowił on zamieszkać bliżej swojego syna, co do którego miał wątpliwości, czy poradzi sobie żyjąc na swoim. Uraczył nas opowieściami na temat różnych rzeczy, które zrobił jego syn w przeszłości. Przez cały transport opowiadał nam różne szczegóły z jego, i własnego życia. Długo już o moich głównych obowiązków należą polecane usługi transportowe w Warszawie, niemniej z takim czymś spotkałem się po raz pierwszy. Gdy kończyliśmy transport, niemalże zatęskniłem za tym przesympatycznym jegomościem. Obiecałem mu, że na pewno będziemy wpadać na kawę, i ze zdziwieniem sam przed sobą przyznałem, że zamierzam dotrzymać danego mu słowa.

Dlatego też zanotowałem jego adres i od razu przy okazji numer telefonu – wiedziałem, że to nie moje ostatnie spotkanie z nim.