Nieudane wakacje przez domki letniskowe nad morzem

W zeszłym roku postanowiłam zabrać syna nad morze. Co roku siedzieliśmy w mieście ponieważ nigdy nie miał dość czasu, żeby wyjechać gdzieś dalej. W końcu jednak wszystko zaplanowałam i to miały być najlepsze wakacje w życiu. Jeszcze przed sezonem zarezerwowałam noclegi za pośrednictwem jednej ze stron.

Tanie domki letniskowe nad morzem nam przepadły

domki letniskowe nad morzemOferowali domki nad morzem Sarbinowo tanio i faktycznie ceny były bardzo przystępne. Niestety po przyjechaniu na miejsce okazało się, że według ich zasad powinnam wpłacić zaliczkę a ponieważ tego nie zrobiłam rezerwacja przepadła. Byłam oburzona – na stronie nie było żadnej informacji o zaliczce. Pani w recepcji to potwierdziła i widać było, że głupio jej było z powodu całego zajścia ale w moim domku już ktoś mieszkał i ona nie mogła nic z tym zrobić. Zaproponowała mi inne tanie domki letniskowe nad morzem ale tam oczywiście również nie było miejsc. Był środek wakacji, panowały upały i spodziewałam się, że na całym Pomorzu nie znajdzie się ani jeden nocleg. W jednym sklepie znalazłam ulotki „domki letniskowe Mielno” ale oczywiście wszystkie domki były zajęte. Właściciel podpowiedział mi, że w sąsiedniej miejscowości jest motelik „noclegi Sarbinowo” i że tam na pewno znajdę wolny pokój. Faktycznie tak było. Tylko, że motelik był obskurny. Stary, obdrapany zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz, do tego szalenie brudny. Nie było opcji, żebyśmy tam zostali nawet na jedną noc.

Szukałam potem jeszcze długo noclegów ale wszędzie było to samo. Do późnej nocy chodziłam z miejsca na miejsce ale w końcu musiałam się poddać. Wsadziłam syna do samochodu i wróciliśmy do domu. Tak się skończyły nasze pierwsze wspólne wakacje. Mam nadzieję, że w tym roku wszystko się uda i wrócimy zadowoleni.