Nudny kolega ze szkoły i grawerowanie

Liceum ukończyłam już dość dawno i Kraków zyskał wtedy nowe osoby z wykształceniem średnim. Wtedy też były trochę inne te matury, ale mniejsza o to. Jakoś udało mi się ją zdać. Przypominam sobie o tym, bo pamiętam, jak dobrze trzymaliśmy się całą klasą.

Grawerowanie najlepsze w mieście?

grawerowanieNo i jak to zawsze bywa, obiecywaliśmy, że będziemy utrzymywać ze sobą kontakt i tak dalej. I niestety chwilę później wszystkie drogi i tak się rozeszły pomimo obietnic. Ostatnio jednak po paru latach spotkałam mojego kolegę z liceum. Ucieszyłam się, bo to zawsze jakieś wspomnienia. Niestety, on całkowicie się zmienił. Zamiast zapytać co u mnie słychać, zaczął opowiadać o swojej firmie. Pokazywał mi pieczątki ze swoim nazwiskiem, i chwalił się, że dorobił się w końcu. Na początku mu pogratulowałam, i na prawdę się cieszyłam z jego szczęścia. Powiedziałam, że ma bardzo ładne te pieczątki i sama bym takie chciała mieć, żeby sobie wzorki na ścianie porobić. No a on dalej opowiadał, że jego grawerowanie jest najlepsze w mieście, bo właśnie tym się zajmował. Grawerował różne rzeczy na biżuterii i innych przedmiotach. Wykonywał na zlecenie różne projekty z grawerem, czasami jakieś dobre drewniane meble. No i spoko. Trochę go mogłam posłuchać. Jednak później to już się zaczął wywyższać. Mówił, że inni koledzy z naszej klasy to mogliby tylko sobie pomarzyć o tym, że kiedyś będą mieli swoje pieczątki i tak dalej. Dodatkowo, docinał im, że teraz siedzą i bawią dzieciaki, a on w tym czasie trzepie grubą kasę i cieszy się z życia.

Chciałam być miła, ale w pewnym momencie to myślałam, że już nie wytrzymam. Powiedziałam mu, że nieważne, ile kto zarabia, ale ważne, jaki jest dla innych, i czy potrafi się na przykład spytać, co u drugiej osoby słychać, a nie tylko gadać o sobie. To go trochę zbiło z tropu, i dobrze.

Chcesz wykonać grawerowanie, zajrzyj na stronę: prografik.pl