Pomagamy starszej sąsiadce

Mieszkamy w bloku, i często tak jest, że w ogóle nie kojarzy się swoich sąsiadów. Przechodzi się obok nich obojętnie, i tak naprawdę, nie wiemy z kim mieszkamy. Nasz blok był inny. Może i Warszawa to duże miasto, ale w naszym bloku wszyscy się znali. Mieszkaliśmy tu razem od pokoleń i byliśmy praktycznie jak rodzina.

Projektowanie wnętrz po niskiej cenie

projektowanie wnętrzKtóregoś dnia odwiedziłam starszą sąsiadkę bo upiekłam jej ciasto, i zobaczyłam, że przydałby się jej niezły remont. Miała już stare ściany, odpadał z nich tynk, a panele się porozchodziły, i były w nich ogromne szczeliny. Postanowiłam powiedzieć o tym mężowi. On miał kolegę, który prowadził wykończenia wnętrz i miał swoją firmę. Porozmawialiśmy z nim w celu ustalenia ceny za odnowienie mieszkania sąsiadce. Poszliśmy też do niej i powiedzieliśmy o naszym pomyśle. Ucieszyła się. Mówiła, że ostatnio myślała, jak projektowanie wnętrz mogłoby zmienić jej pokój. Chciałaby mieć wszystko w innym miejscu, bo patrzenie na codziennie to samo, w tej samej lokacji doprowadzało ją do zawrotu głowy. Przedstawiliśmy jej cenę, i była w szoku, że jest taka niska. No ale po znajomości udało nam się uzyskać tak duży rabat. Cieszyłam się, że chociaż w taki sposób możemy jej pomóc. Była już schorowana i mieszkała sama, więc nie było mowy, o jakiejkolwiek ingerencji z jej strony. Ja również miałam swój udział. Musiałam wszystko przygotować do zmiany, przede wszystkim przenieść meble, i wyczyścić trochę ściany. Trzeba przygotować odpowiednie podłoże do pracy i zapewnić pracownikom miejsce do roboty. Sąsiadka w tym czasie była u nas, żeby sobie mogła spokojnie siedzieć, i nie słyszeć hałasu.

Panowie szybko się uwinęli i już niedługo mogła podziwiać efekty pracy. Miała aż łzy w oczach, mówiła, że nigdy nie widziała takich życzliwych ludzi jak my.

Czytaj więcej na: http://evolution-home.eu