Pomalowałam córkę na imprezę studniówkową

Moja córka idzie na studniówkę. To jest dla niej bardzo ważna impreza. Moja córka jest bardzo skromną i ułożoną dziewczyną. Ciesze si, ze tak dobrze ją z mężem wychowaliśmy. zawsze możemy na niej polegać. Chętnie nam pomaga i wspiera w każdej ważnej sprawie. Córka nie maluje się na co dzień dlatego postanowiłam jej pomóc.

Dobrałam córce ładny puder w drogerii

puder do twarzyZależało mi żeby córka pięknie wyglądała na studniówce. Sukienkę kupiłyśmy w kolorze malinowym. Moja córka ma długie, ciemne włosy. Sukienka idealnie do niej pasuje. Wybrałam w drogerii jasny puder do twarzy, który jej nałożę przed imprezą. Kupiłyśmy razem tusz i pomadkę. Nie chcę za wiele kosmetyków nakładać na jej twarz. Zależy mi żeby córka wyglądała jak najbardziej naturalnie. Puder do twarzy został nam polecony przez pana sprzedawcę. na początku nie wiedziałam, czy on będzie kompetentny do udzielania rad ale muszę przyznać, że byłyśmy z córką bardzo zaskoczone jego wiedzą. Nie wiem nawet czy nie zna się bardziej na kosmetykach ode mnie. Córka musiała się ładnie prezentować bo na studniówkę idzie ze swoim chłopakiem. Michał jest porządny i zrobił na mnie dobre wrażenie. Mam nadzieję, ze będzie im się dobrze układać. Puder do twarzy i pięknie pomalowane długie rzęsy sprawiły, że córka wyglądała jeszcze piękniej niż bez makijażu. Michałowi na pewno Magda się jeszcze bardziej spodoba. Chyba pierwszy raz zobaczy ją w takim wydaniu. Jestem ciekawa jego reakcji. Czekamy właśnie na jego przybycie.

Córce przygotowany makijaż bardzo się podobał. Jak już ją zobaczyłam ubraną i pomalowana to bardzo się wzruszyłam. jeszcze nie tak dawno była moja małą córeczką. Zupełnie nie wiem kiedy ten czas zleciał i kiedy ona tak urosła. Ciesze się, ze dobrze sobie radzi i poznała dobrego chłopaka.