Posłuchajcie doświadczonej – biustonosze do karmienia

Mam za sobą trzy ciąże, trzy porody i trzy okresy karmienia piersią. Z każdą ciążą przybywało mi lat i doświadczenia. Ostatnio wzięło mnie na wspomnienia, w wyniku których, sama sobie powiedziałam: jaka ty głupia byłaś kobieto. Dlatego pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi doświadczeniami, może skorzystacie z mych rad i dzięki temu milej spędzicie długi okres ciąży i karmienia.

Tylko profesjonalny biustonosz do karmienia

biustonosz do karmieniaW pierwszej ciąży stwierdziłam, że bielizna ciążowa jest mi zbędna i wystarczy mi najtańszy stanik dla matek karmiących. Tak więc do końca chodziłam w zsuwających się i rolujących pod brzuchem majtkach, co wygodne w ogóle nie było, a po porodzie okazało się, że i tak muszę kupić nową bieliznę, bo tamta się rozciągnęła i jest za duża. Biustonosz do karmienia z rynku miał natomiast tak kiepskie zapięcie, że najpierw musiałam odkładać dziecko, a dopiero potem go zapinać. Nauczona doświadczeniem w drugiej ciąży od razu kupiłam wygodną bieliznę. Niestety znowu popełniłam błąd. Wybrałam zwykłą, białą, bawełnianą bieliznę i całą ciążę, oraz okres laktacji czułam się w niej nieatrakcyjna. Siostra, której się skarżyłam na złe samopoczucie, przy trzeciej ciąży od samego początku mi przypominała, że tym razem w grę wchodzi tylko elegancka bielizna ciążowa. I taką właśnie kupiłam. Była tak samo wygodna jak ta bawełniana z drugiej ciąży, ale jednocześnie piękna. Nie brakowało w niej ponętnych koronek, stanik podkreślał pełne piersi, a ja zerkając w lustro, pomimo olbrzymiego brzucha czułam się atrakcyjna. W tym samym sklepie wybrałam piękny biustonosz dla karmiącej i bardzo wygodne, dyskretne i ładne koszule nocne. Trzecią ciążę wspominam jako najfajniejszą. W jej okresie najlepiej układało mi się z mężem.

Oboje byliśmy szczęśliwi i wyjątkowo dla siebie mili, pomimo większej ilości obowiązków i sposobności do kłótni. A to dzięki temu, że nic mnie nie gniotło i negatywnie nie wpływało na mój humor.