Praca dorywcza w przeprowadzkach

Ja i mój ziomek, właściwie to najlepszy przyjaciel od podstawówki w wakacje nie mieliśmy co robić, a i kasy na zabawę było mało. To co podostawaliśmy od rodziców szybko się skończyło, bo miastowe życie jest w cenie. Stwierdziliśmy, że trzeba się zabrać za jakąś robotę, bo kasa się przyda na jakieś tam wydatki.

Wykonuję sprawdzone przeprowadzki w Trójmieście

przeprowadzkiWpisałem w necie ogłoszenia o pracę. Jakiś facet szukał osób do pomocy. To był taki transport mebli trójmiasto i zadzwoniliśmy tam. Byliśmy ciekawi, czy trzeba mieć prawo jazdy, ale na szczęście nie, nasza pomoc miałaby polegać tylko na pakowaniu kartonów i różnych przedmiotów. To nam odpowiadało, bo za dużo byśmy się nie narobili, a zawsze coś do kieszeni by wpadło. Ten transport mebli Gdańsk spadł nam jak z nieba, bo na żadnej produkcji to byśmy się nie sprawdzili raczej. Wysłaliśmy swoje CV i już na drugi dzień zostaliśmy wezwani na rozmowę kwalifikacyjną. Poszliśmy oczywiście w dwójkę, bo sam to bym zbytnio pracować nie chciał. Tak to zawsze z kumplem lepiej. Pan zapytał, czy już kiedyś robiliśmy jakieś sprawdzone przeprowadzki w Trójmieście, ale odpowiedziałem zresztą prawdziwie, że jedyne co, to matce pomagałem przestawiać meble w kuchni i w salonie. Mój kumpel również pomagał kiedyś tylko swojemu wujkowi, ale tak to nic poza tym. Nie będziemy przecież ściemniać, bo inaczej to zawsze wyjdzie w praniu. No i facet chyba docenił naszą szczerość i pozwolił nam się sprawdzić. Teraz codziennie rano wstajemy i nosimy ciężkie kartony.

Co ci ludzie tam kładą, chyba same kamienie, bo takie ciężkie rzeczy to aż niemożliwe, żeby to były ciuchy. No ale jakoś sobie pomagamy i nieraz niesiemy coś we dwójkę. Zwłaszcza, gdy są jakieś szafy, czy łóżka. I jak widać można sobie legalnie zarobić? Oczywiście, że tak. Przynajmniej nie muszę od starych wyciągać i mam swoje.