Tani sposób na wykończenie wnętrza – tynki dekoracyjne

Cześć i czołem. Dziś wpis o moich początkach studiów i o tym jak to udało mi się znaleźć bardzo tanią stancję a jednocześnie bardzo świetną. Muszę Wam od razu powiedzieć, że była to stancja dość nietypowa, gdyż kosztowała zaledwie czterysta pięćdziesiąt złotych a trzeba wiedzieć, że Częstochowa ma zdecydowanie wyższe ceny.

Tynki dekoracyjne – wykończenie w dobrej cenie

tynki dekoracyjneJedyny minus chociaż ja bym tego minusem nie nazywała, stancja była do wyremontowania. Dla mnie był to akurat plus, też z tego tytułu, że mogłam ją urządzić jak tylko sobie chcę, i mogłam w niej mieszkać aż do skończenia studiów. Sami przyznajcie, opcja genialna no nie? Myślimy zapewne tak samo. Musiałam uporać się ze ścianami, dokupić kilka dodatków i mogłam się wprowadzać. Jeżeli idzie o ściany to chciałam wybrać albo tynki Luxmal albo panele Loft System – takie białe. Jednak ostatecznie postawiłam na trwałe tynki dekoracyjne z Częstochowy. Dokupiłam sobie białe zasłonki i firanki i dorzuciłam, żeby było ciekawiej i tak z energią – niebieskie panele – co okien, to takie materiałowe pasy. Powszechnie nazywa się je „makaronem wiszącym”. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Przywiozłam z domu swoje meble. Białą sofę, toaletkę do malowania, bo bez tego ani róż, w moim wykonaniu. Oczywiście tak samo jest w przypadku szafy – bardzo mi na niej zależało, bo jest niezwykle pojemna.

 

W zasadzie z mebli to tyle, jakie musiałam sobie przywieść, reszta była na miejscu i to naprawdę były one świetne. Jak widać dla chcącego nic trudnego. Można wszystko znaleźć i wszystko sobie załatwić co tylko jest nam niezbędne.