Weekend w winnicy

 

 W tym roku to do mojego męża należało zorganizowanie czegoś na naszą rocznicę ślubu. W zeszłym roku ja zorganizowałam nam wypad na weekend nad jezioro. Robimy sobie niespodzianki, więc nie wiedziałam czego się spodziewać, a mąż też był tajemniczy i nie chciał nic wyjawić.

Wypoczynek w winnicy na rocznicę ślubu

wypoczynek w winnicyPróbowałam zgadywać gdzie się wybierzemy, ale nigdy nie trafiłam. Nic dziwnego, w końcu zupełnie nie spodziewałam się że będzie to wypoczynek w winnicy. Nie wiedziałam nawet że winnicę można zwiedzać. A tutaj takie zaskoczenie! Winnicę położoną jakieś dwadzieścia kilometrów od naszego domu można odwiedzać w miesiącach letnich. Na miejscu dostępne są też noclegi, więc nie musieliśmy się martwić o transport powrotny. Pierwszego dnia skupiliśmy się na oglądaniu terenu, spacerowaniu po okolicznych wzniesieniach, zrobiliśmy także dużo zdjęć. Drugiego dnia czekała nad degustacja wina, jak również wędlin, serów i innych wyrobów lokalnych przedsiębiorców. Na miejscu można było także kupić testowane produkty, więc do domu wróciliśmy z dwiema butelkami wina, domowym chlebem i masłem, jak również z kilkoma słoikami powideł o rożnym smaku. Takie mini jarmarki odbywają się tam co dwa tygodnie, więc zawsze możemy tam dojechać i zrobić małe zakupy, a przy tym spędzić czas w miłej okolicy. Na pewno jeszcze nie raz pojawimy się w tej winnicy. To było bardzo urokliwe miejsce, idealne na rocznicę ślubu czy zwyczajny romantyczny weekend we dwoje, również na wypad z przyjaciółmi.

Wypoczywanie w winnicy było bardzo przyjemne. Mogliśmy oderwać się od zgiełku miasta i spędzić miło i spokojnie czas we dwoje. Pokoje były bardzo ładnie urządzone, jedzenie dobre, a tereny do oglądania bardzo atrakcyjne. Warto tam będzie wrócić jeszcze kiedyś.