Wujek i jego gest pomocy dla domu dziecka

Mój wujek prowadzi firmę, i nigdy nie narzekał na brak pieniędzy. Mieszkał niedaleko nas. Ja z kolei byłam wolontariuszką i większość czasu spędzałam nad zastanawianiem się, jak można pomóc biednym. Któregoś dnia wujek nas odwiedził i zapytał co u mnie słychać.

Little tikes prezentem dla dzieci

zabawki little tikesWtedy poopowiadałam mu o wolontariacie, i widziałam, że bardzo go ten temat zaciekawił. Postanowił włączyć się do pomocy, co bardzo mnie ucieszyło. Kupił zabawki little tikes dla dzieci, bo stwierdził, że chce wesprzeć dom dziecka położony w naszej miejscowości. Wśród tych pięknych zabawek od wujka była duża huśtawka ogrodowa, która na pewno spodoba się dzieciom, gdy będą spędzały czas na świeżym powietrzu. Dodatkowo dla dziewczynek była lalka baby annabell, którą można karmić, przewijać, i zajmować się nią. Dziewczynki lubią takie rzeczy, i lubią opiekować się lalkami i bawić się w dom. Pamiętam, jak ja byłam mała i po całym osiedlu chodziłam z wózkiem mówiąc, że to moje dziecko. Wujek na tym nie poprzestał. Odnowił dzieciom plac zabaw, co wprawiło wszystkich w osłupienie. Pani dyrektor domu dziecka szczerze mu dziękowała i mówiła, że już dawno nie spotkała się z tak życzliwym człowiekiem. Wujek odpowiedział, że posłuchał o tym wszystkim, co mu powiedziałam, i stwierdził, że trzeba pomagać, skoro już tak młode osoby są chętne do pomocy. Byłam z niego bardzo dumna. Dzięki niemu dzieci będą miały się gdzie bawić, i na pewno się uśmiechną. Kupił też drobiazgi, takie gel-a-peel by rozwijać sferę artystyczną u dzieci. Mogły sobie zrobić dzięki temu etui na okulary i tak dalej.

To gel a peel to i mnie by się przydało, bo może bym nabyła jakichś umiejętności plastycznych, bo obecnie to ciężko z nimi. Taki antytalent jestem. No ale wujkowi szczerze podziękowałam i bardzo się cieszę, że tak pomógł.

Więcej pomysłów na prezenty dla dzieci na stronie: http://krasnal.sklep.pl