Zmiana wykonawcy studni głebinowych

Niedawno miało miejsce bardzo nieprzyjemne wydarzenie w mojej firmie. Otóż mój zaufany dostawca nie przeszedł kontroli jakości przeprowadzonej przez jakąś rządową agencję. Montowałem studnie głębinowe przy użyciu sprzętu od nich od ponad pięciu lat, wiedziałem więc, że raczej nie należały one do słabych bądź źle zrobionych.

Coraz więcej zamówień na studnie głębinowe

studnie głębinoweGdy się z nimi skontaktowałem dowiedziałem się, że gdy ktoś nowy składał zamówienia na pompy ciepła, to nie zawsze dawali oni w pełni sprawne sprzęty. Mi jako stałemu klientowi nie wcisnęli nigdy niczego co by nie działało, ale mimo to muszę znaleźć innego dostawcę, ponieważ firma ogłosiła upadłość. Zostałem na lodzie. Zamówienia na studnie głębinowe w małopolsce się piętrzyły, ja zaś nie miałem skąd brać sprzętu do pracy. Przeszukiwanie ofert ewentualnych kontrahentów okazało się być prawdziwą drogą przez mękę – dopiero wówczas zdałem sobie sprawę z tego, jak niewielu dostawców sprzętu do studni głębinowych mamy w kraju. Ceny były dosłownie z kosmosu względem umowy, którą miałem do tej pory podpisaną z poprzednią firmą. Postanowiłem zaryzykować – zadzwoniłem i umówiłem się na spotkanie. Miało ono odbyć się w siedzibie firmy w Bielsku. Na szczęście ceny były podane dla odbiorców detalicznych – gdy powiedziałem jak duże ma być moje zamówienie, rozmówca na wstępie zjechał mocno z ceny. Bardzo zachwalał swoje pompy ciepła – twierdził, że są one obecnie numerem jeden na rynkach całej Europy zachodniej, a jednocześnie należą też do najtańszych. Podpisałem umowę na pierwsze dostawy i od razu zabrałem się do roboty.

Mieliśmy do zainstalowania parę studni głębinowych, do których w zestawie mieliśmy zamontować pompy ciepła. Nie było na co czekać. Inne sprzęty oczywiście wymagały tego, byśmy od podstaw nauczyli się ich użytkowanie, ale jak tylko je opanowaliśmy stwierdziliśmy, że są znacznie lepsze od poprzednich.